Piątek, 27 maja 2022

Recenzja słuchawek Bang & Olufsen Earset Wireless

30 stycznia 2022

Wydanie skrócone

Dobrze wykonane gadżety nie starzeją się z upływem czasu - wiele dowodów na to można znaleźć w katalogu duńskiej firmy Bang & Olufsen. Weźmy na przykład designerskie słuchawki douszne Earset, które zostały zaprojektowane już dwadzieścia lat temu i z minimalnymi zmianami bezpiecznie przetrwały do dziś. A teraz, w końcu, nadszedł moment na dużą aktualizację projektu: poznajcie nową edycję legendarnego modelu. Nie, to nie jest uaktualniony, ale raczej przeciwnie, skrócony. Na razie słuchawki obywają się bez kabli!

Poznaj

Luksusowe opakowanie nie zawiera żadnych ozdobników; wszystko jest prawdziwe: słuchawki, trzy wkładki douszne, materiałowe etui i kabel do ładowania. Tak jak powinno być w przypadku modeli z 2018 roku, do ładowania służy złącze USB Type-C, więc o kabel można się nie martwić - w razie potrzeby wystarczy dowolny kompletny przewód od smartfona. Same słuchawki wyglądają spektakularnie: obudowy wykonane są z anodyzowanego aluminium i wytrzymałego kompozytowego plastiku, jakość wykonania jest nienaganna, a nietypowa konstrukcja z ruchomymi zaczepami na uszy nie tylko zapewnia wygodne dopasowanie, ale także służy jako efektowny element wyposażenia. Logo B&O jest naprawdę zbędne, ponieważ każdy, kto rozumie, co jest w uszach, powinien być w stanie natychmiast to rozpoznać. Wzornictwo nowych słuchawek przypomina klasyczne słuchawki przewodowe Bang & Olufsen Earset, z poprawką na brak kabla i nowe, masywniejsze wsporniki słuchawek. Nic dziwnego, bo to właśnie tam znajdują się baterie i moduły Bluetooth.

Urządzenie

Wbudowany akumulator B&O Earset Wireless ma pojemność 95 mAh - wystarcza na około 5 godzin użytkowania, jeśli nie przesadzisz z głośnością. Skromny czas pracy na baterii rekompensuje szybkie ładowanie: jeśli prąd w akumulatorach jest już prawie wyczerpany, można podłączyć słuchawki do gniazdka na 20 minut, a wytrzymają jeszcze około godziny. Bezprzewodowy interfejs nie obsługuje aptX, ale rozumie AAC, więc słuchawki będą dobrze współpracować z iPhone'ami i innymi gadżetami Apple. Ale kabel połączeniowy to klasyczny trzyprzyciskowy pilot z typowymi funkcjami: poruszanie się po utworach, odbieranie i anulowanie połączeń, włączanie i wyłączanie. Przy okazji, jeśli zapomnimy w porę odłączyć słuchawki, nie zaszkodzi to baterii - po 15 minutach bezczynności same się wyłączą.

Cechy

Podobnie jak klasyczne B&O Earset, nowe słuchawki mają formę, która w dzisiejszych czasach jest niezwykle rzadka: nie są to zatyczki do uszu, ale słuchawki douszne. Zamiast szczelnie zatykać kanały słuchowe, mieszczą się w nich, a ruchome wkładki na zawiasach zapewniają dokładne dopasowanie, zapobiegając wypadaniu obudów podczas aktywności fizycznej. Jeszcze kilka lat temu takie urządzenie mogło wydawać się archaiczne, ale dziś zainteresowanie modelami dousznymi powraca, więc wysokiej klasy słuchawki Earset Wireless nie są już modą retro, ale ultramodnym nowym produktem. Douszne słuchawki mają bardzo małą izolację akustyczną, co jest zaletą podczas biegania lub chodzenia po ulicy, ponieważ nie izolują one od dźwięków ruchu miejskiego, więc nie zostaniesz przejechany przez samochód. Kolejną zaletą słuchawek dousznych jest możliwość zastosowania dużych głośników. Bang&Olufsen Earset Wireless ma średnicę ponad 14 mm - jak na głośnik douszny to gigant!

Dźwięk

Dla bassheadów Earset Wireless wyraźnie nie są zorientowane: zamiast na ilość basu ich konstruktorzy wyraźnie kładą nacisk na jego czystość i neutralność. W pierwszej chwili może się wydawać, że brakuje mu głębi, ale bliższy odsłuch przekonuje, że tak nie jest: brzmienie basu i kontrabasu jest dobrze wyczuwalne aż do samego dołu. Otwarta konstrukcja słuchawek nieco zmniejsza dudnienie niskich częstotliwości, ale czystość dźwięku i brak szumów usznych to główne cechy, które sprawiły, że słuchawki te znów stały się modne. W zakresie średnich tonów bas zachowuje się w dokładnie taki sam sposób, dzięki czemu instrumenty muzyczne i wokale są niepodbarwione i brzmią całkowicie naturalnie. Bardziej intensywne partie muzyki są nieco pozbawione szczegółów, przez co trudno rozróżnić instrumenty, co jest charakterystyczną wadą większości słuchawek przenośnych, nie tylko bezprzewodowych. Wysokie tony są miękkie i pozbawione agresji, dzięki czemu uszy nie męczą się nawet po czterech czy pięciu albumach z rzędu - tak długo, jak starczy baterii.

Wynik końcowy

Klasyczne wzornictwo oryginalnych słuchawek B&O Earset łączy się teraz z nową technologią bezprzewodową! A dźwięk pozostaje na tym samym wysokim poziomie.